fakt wafelki rządzą, ale orzechowce tez są niczego sobie, podobnie francuskie (pyszne, malutkie, sprzedają w tym sklepie na wawelu =) ), ale dla mnie góra są ciastka z makiem mmm.....
ja uwielbiam orzechowca jak moja mama zrobi.. ma takie przesmazane orzeczki z miodem na wierzchu:):) i jeszcze lubie drozdzowe babci z posypka i lukrem a najbardziej jak jest cieple prosti wyjete z pieca ze ta polewa sie jeszcze roztapia mmm....
prawdziwy madź napisał(a):ja uwielbiam orzechowca jak moja mama zrobi.. ma takie przesmazane orzeczki z miodem na wierzchu:):)
moja zrobila na swieta : pp i tez zdecydowanie jedno z leprzych ciast
chociaz za pierwszym podejsciem jak jej sie te orzechy spalily to smrod byl jak nie wiem...i garnek do wyrzucenia oO
moja mam tez robila na swieta... mmm.. szkoda ze zjadl sie praktycznie w jedno popoludnie :...: a na codzien niestety nie robi.. ehh.. ale moze to i dobrze bo by sie znudzilo a tak jak juz jest to po prostu poezja dla zmyslow