przez panna L. w Nie Lut 10, 2008 2:09 pm
*rwąc sobie włosy z głowy i usiłując popełnić samobójstwo podcinając sobie żyły książką "Horoskop na każdy dzień"*
BYŁAŚ NA GREEN DAY?
Dziewczyno, opowiadaj!
Do dziś nie mogę pogodzić się z tym, że trzymałam już bilety w ręce i w końcu nie pojechałam.